Ludzkość siedzi na bombie zegarowej. WWF przestrzegając nas przed zmianą klimatu, przekonuje, że każdy z nas może mieć swój wkład w redukcję emisji dwutlenku węgla, a tym samym wziąć czynny udział w procesie ograniczenia zmian klimatu. Jeśli każdy z nas, wymieniając sprzęt gospodarstwa domowego, kupowałby najbardziej energooszczędne pralki i lodówki, a jednocześnie połowa urządzeń w gospodarstwach domowych pracujących w stanie czuwania na tzw. stand-by byłaby wyłączana, rocznie zaoszczędzilibyśmy 1 miliard 621 milionów złotych! To prawie dwukrotność wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia na pogotowie ratunkowe w całej Polsce albo budżet gmin na utrzymanie 2758 szkół podstawowych. Jednocześnie do atmosfery trafiłoby o 5 mln 556 tysięcy ton mniej dwutlenku węgla – gazu, który jest odpowiedzialny za zmiany klimatu. Stąd tak ważne, by przesłanie dotarło do każdego z nas z osobna i zostało wcielone w życie przez poszczególne jednostki.
Przedsięwzięcia, które może podjąć każdy z nas w swoim domu, polegające na modernizacji oświetlenia, zmianie naszych przyzwyczajeń czy wymianie urządzeń w domu na energooszczędne, przyniosą nie tylko bezpośrednie zyski w postaci niższych opłat za energię, ale przede wszystkim pomogą przyrodzie i ludziom zagrożonym narastającymi zmianami klimatycznymi.
Przede wszystkim pora uświadomić sobie, jak wygląda zużycie energii w przeciętnym gospodarstwie domowym - zobacz tutaj.